Trzy Pasje

Każdy powinien mieć trzy pasje, które mogą zmienić nasze życie:

  1. Dającą pieniądze
  2. Utrzymującą nas w zdrowiu fizycznym
  3. Utrzymującą nas w perfekcyjnej sprawności umysłowej

Pasja dająca pieniądze

Jest to pasja, która sprawia, że wstając rano wiesz, co będziesz danego dnia robił. Jest to pasja, która sprawia, że nie możesz doczekać się poniedziałku! Życzę każdemu, aby odnalazł tą jedną rzecz, która da Ci pieniądze za robienie tego co się kocha! Osobiście jeszcze poszukuję tego jednego zajęcia, dlatego ciągle próbuję wiele różnych, nowych zajęć.

Pasja utrzymująca w zdrowiu fizycznym

Coś, co pomoże Ci utrzymać dobrą kondycję fizyczną przez całe twoje życie. Jest ich niezliczona ilość – może być to bieganie, sztuki walki, siłownia, walki w klatkach, wyścigi psich zaprzęgów, joga… – Your pick!

W swoim życiu trenowałem modern Jiu-Jitsu dochodząc do 4 kyu. Próbowałem biegać, ale szczerze mówiąc, nudziło mnie to, nawet jeśli słuchałem dobrej muzyki, jakiś podcastów czy grałem (Zombies! Run :)). Aktywność fizyczna nie była jednak stałym elementem zarezerwowanym w kalendarzu. I tak mijało moje życie, kiedy w styczniu 2016 roku odkryłem, że ważę 100 kg! Zacząłem ostro trenować, chodzić na siłownię plus odpowiednia dieta i program treningowy. Trzy razy w tygodniu: poniedziałek, środa, piątek. Stopniowo coraz lepiej mi wszystko wychodziło. Niestety, ale przyszły wakacje oraz dość długi okres delegacji zagranicznych, gdzie bardzo ciężko utrzymać jakąś satysfakcjonującą rutynę. Od stycznia tego roku moje treningi są mniej lub bardziej częste. Wiem, że muszę poprawić się w tej dziedzinie mojego życia!

Obecnie zastawiam się, czy wrócić na siłownię, czy może spróbować crossfit, sztuk walki…

Cały czas szukam swojej pasji!

Pasja utrzymująca sprawność umysłową

Coś co nie wymaga od Ciebie wysiłku fizycznego, ale w stu procentach angażuje Twój umysł.

Ja odnalazłem swoją pasję!

Są to gry RPG. Gram, odkąd skończyłem 12 rok życia. Zarówno prowadzę grę, jak i jestem graczem. Rozegrałem już z kilkaset sesji, tysięcy godzin, dziesiątki kampanii. Traktuję to jako swoje hobby i zawsze staram się znaleźć, chociaż jeden dzień w tygodniu na grę. Byłem, też na kilku konwentach okołofantastycznych. Czuję, że RPG rozwija moją kreatywność, szybkość myślenia, czy interakcje społeczne i wiele wiele innych umiejętności.

Obecnie myślę o tym, że może ten blog stanie się moją kolejną pasją. W RPG zrobiłem już bardzo dużo, a z chęcią bym się rozwinął  jeszcze bardziej w nowym kierunku!